LDV przeniesie całą fabrykę z Polski do Anglii



Widzisz wersję archiwalną tematu "LDV przeniesie całą fabrykę z Polski do Anglii" z forum pl.misc.samochody





Janusz M. Kamiński - 20 Sie 2003, 16:52

Jeśli komukolwiek w GB opłaca się bardziej produkować cokolwiek niż w PL, to
ja naprawdę nie mam więcej pytań :(.
=====

20.8.Londyn (PAP) - Producent lekkich samochodów dostawczych i
miniwanów, brytyjska firma LDV, zakończyła negocjacje z władzami
polskimi w sprawie przeniesienia całej fabryki z Lublina do

cytując szefa LDV Allana Ameya.

 W Birmingham LDV zamierza podwoić zatrudnienie, czterokrotnie
zwiększyć produkcję i wprowadzić nowe modele już w przyszłym roku.

 LDV utworzył joint venture z Daewoo, które miało firmować
produkcję lekkich samochodów dostawczych w Polsce i w Anglii. Obaj
partnerzy gotowi byli zainwestować we wspólne przedsięwzięcie 400
mln funtów, ale plany te załamały się po upadku Daewoo przed
trzema laty.

 Zabiegi zastąpienia Daewoo przez Volkswagena, podejmowane przez
LDV, spełzły na niczym. Po kilku miesiącach negocjacji Amey
doszedł do porozumienia zarówno z syndykiem masy upadłościowej
Daewoo w Korei, jak i z władzami polskimi w sprawie zakupu i
przerzucenia całych hal produkcyjnych wraz z wyposażeniem z
Lublina do Anglii, co LDV będzie kosztować 125 mln funtów.

 10-miesięczne negocjacje z władzami polskimi szef LDV nazwał
"wyczerpującymi i skomplikowanymi", ale wynegocjowane porozumienie
nazywa "dobrym".

 Syndyk masy upadłości Daewoo Lublin pod koniec kwietnia sprzedał
za 4 mln dolarów brytyjskiemu koncernowi LDV prawa do produkcji
samochodu dostawczego LD-100, który Koreańczycy mieli wytwarzać w
Lublinie. Brytyjczycy kupili też wyposażenie, na którym miał być
produkowany w Lublinie nowy samochód.

 Projekt LD-100, nowoczesnego samochodu dostawczego, następcy żuka
i lublina, był przygotowywany przez lubelskie zakłady Daewoo we
współpracy z LDV pod koniec lat 90. Obie fabryki były wtedy
powiązane kapitałowo.

 W Lublinie i Birmingham miały powstawać dwa typy tych aut. Wiele
ich podzespołów miało być zunifikowanych.

 Przeniesienie kompletnego wyposażenia zakładów produkcyjnych z
Polski do Anglii jest wielką operacją logistyczną. Do tego celu
zostanie wykorzystanych 245 ciężarówek i 18 ciągników o niskim
podwoziu w okresie 3 miesięcy. Największy problem stwarza
transport trzech 27-tonowych tłoczni i nisko zawieszone przewody
trakcji tramwajowej w niektórych polskich miastach na trasie
przejazdu. LDV negocjuje też z władzami Niemiec, Francji i Belgii
w sprawie przejazdu ciężarówek przez te kraje. Transport ma się
odbywać w towarzystwie asysty policyjnej.

 LDV zabiega o 100 mln funtów na dokończenie programu inwestycji w
Birmingham. Amey przyznał, że prowadzi rozmowy z udziałowcami -
bankami i funduszami inwestycyjnymi. Uzyskanie pomocy ze strony
rządu może okazać się trudne - sądzi gazeta - z tego powodu, że
rząd przekazał już 25 mln funtów na modernizację zakładów w
Coventry w ramach porozumienia LDV z Daewoo.

 Rozbudowane zakłady LDV w Birmingham wchłoną część siły roboczej
zwalnianej przez francuskiego producenta pociągów Alstoma.(PAP)



Janusz M. Kamiński - 20 Sie 2003, 17:01

I od razu CD tej historii...

LDV wywiezie urządzenia po Daewoo z Lublina

20.8.Lublin (PAP) - W przyszłym tygodniu do Lublina ma
przyjechać przedstawiciel brytyjskiego koncernu LDV, który
rozpocznie przygotowania do wywiezienia do Birmingham urządzeń
do produkcji samochodu dostawczego LD-100 - dowiedziała się w
środę PAP ze źródła zbliżonego do syndyka masy upadłościowej
Daewoo Lublin.

 W kwietniu syndyk masy upadłościowej fabryki Daewoo w Lublinie
sprzedał Brytyjczykom za 4 mln dolarów prawa do produkcji LD-100,
dokumentację tego samochodu oraz urządzenia do jego produkcji
należące do masy upadłościowej. Brytyjczycy zabiorą też z Lublina
maszyny, które należały do Daewoo i nie weszły w skład upadłości.

 Nowoczesny samochód dostawczy LD-100 miał być wytwarzany w
fabryce Daewoo w Lublinie, we współpracy z powiązanym wtedy
kapitałowo LDV. W Lublinie i Birmingham miały powstawać dwie
odmiany tych aut. Wiele ich podzespołów miało być zunifikowanych.

 Bankructwo Daewoo w 2001 roku zniweczyło te plany. Szacowano
wtedy, że w lubelskiej fabryce projekt LD-100 zaawansowany jest
w 80 procentach, a do jego zakończenia i uruchomienia produkcji
samochodu potrzeba było jeszcze około 120 mln dolarów.

 W kwietniu, po podpisaniu umowy z LDV o sprzedaży praw, syndyk
masy upadłościowej Daewoo Lublin Leszek Liszcz był zadowolony z
kwoty 4 mln dolarów wynegocjowanej z Brytyjczykami. "To dobra
cena" - powiedział.

 W Lublinie ocenia się, że nie było możliwości uruchomienia
produkcji tych aut na miejscu. Inwestycją wstępnie interesowało
się kilka dużych firm motoryzacyjnych. Najdalej zaawansowane były
rozmowy z włoskim koncernem Iveco, ale po zrobieniu audytu Włosi
wycofali się z transakcji.

 Brytyjczycy z LDV pozostali jedynymi zainteresowanymi tym
samochodem. Projekt z upływem czasu tracił wartość. Obawiano
się, że później można będzie go sprzedać tylko taniej, albo
wcale nie znajdzie nabywcy. Umowa z Brytyjczykami przewiduje
możliwość montowania LD-100 w Lublinie z podzespołów
dostarczonych z Birmingham, jednak ta klauzula nie jest wiążąca
dla LDV.

 Obecnie w halach po upadłej fabryce Daewoo w Lublinie produkcję
dostawczych lublinów i terenowych honkerów kontynuuje
Andoria-Mot, spółka córka andrychowskiej Wytwórni Silników
Wysokoprężnych Andoria. Zatrudnia 360 pracowników. Wkrótce
zamierza w Lublinie uruchomić montaż tureckiego pikapa Ozaltin
Gold. (PAP)


Witold 'V-Tec' Serhej - 21 Sie 2003, 02:33

ta Polska to coraz większa dziura się robi. Nic tylko wyp..., no bo jak
tu żyć: dzisiaj idę rano z psem na spacerze, na środku łąki worek
śmieci, wczoraj miałem małą trasę Rumia-Puck - oczywiście pan w seacie
musiał wszystkim pokazać jaki to on ma hiszpański temperament. Szkoda
tylko że wyprzedzał na pasach, podwójnej ciągłej, skrzyżowaniu. Kieruków
oczywiście nie używał bo i po co, zresztą w przyciemnionych sprajem
lampach i tak nie byłoby ich widać ;) Dobra, koniec narzekań.

ROBBO 2 - 21 Sie 2003, 04:20



to
ja naprawdę nie mam więcej pytań :(.



Miejsce na Clica robia skoro Nysa nie chce :))


Przemek - 21 Sie 2003, 09:45

| Jeśli komukolwiek w GB opłaca się bardziej produkować cokolwiek niż w PL, to
<ja naprawdę nie mam więcej pytań :(.



nie jest tajemnica, ze Anglia ma jedne z wyzszych (jezeli chodzi o Europe)
kosztow pracy.. jezeli oplacalo sie akurat jako europejski punkt oporu wybrac
hondzinie i toyocie (kurcze przeciez w Hiszpani czy Grecji zarobki sa duzo
nizsze.. nawiasem mowiac mazda jakiegos swojego sztrucla bedzie tlukla w
Hiszpani) wlasnie Anglie to tam musza byc jakies bombowe udogodnienia podatkowe
dla inwestycji motoryzacyjnych (mozez przez 25 lat podatkow placioc nie musza
czy co?) - na zdrowy rozsadek.. w Hiszpani, Grecji pewnie zarobki sa o polowe
nizsze a takze ma sie rynek Europejski bez cla w zasiegu reki
Pozdrowienia,
Przemek

Pan samochodzik - polski samochod!
Rajd Polski tu¿ tu¿, czy¿by nikt siê nie wybiera³??
[Fwd: protest polskich internautow - off topic ale niewiele]
  • obrus na szydelku
  • B6mieszne odglosy
  • lykendowe podsumowanie
  • odglosy 3gp
  • adam cebula zabytki z xvi w na przedmiesciu
  • Generalna Dyrekcja DrF3g Publicznych 200
  • lektory dla szkoly sredniej
  • download motywy na nokiEA
  • listowane zawartosci katalogu
  • Archiwum wiadomości z grup dyskusyjnych , Index