Samochodem do Grecji



Widzisz wersję archiwalną tematu "Samochodem do Grecji" z forum pl.misc.samochody





Bartosz Dutkiewicz - 20 Cze 2003, 09:13

Witam Grupowiczów,

planuję wybrać się do Grecji własnymi czterema kółkami. Wyczytałem jednak,
że wymagają oni, aby prawo jazdy (to międzynarodowe) było ważne od minimum 1
roku. Ponieważ dopiero teraz złożę wniosek, nie będzie ono ważne od minimum
roku (za to będzie ważne "aż" 3 lata!). Czy to jednak naprawdę ma znaczenie,
jak długo prawko jest ważne? Dodam, że krajowe prawko posiadam od 97 roku.
Czy ktoś może to potwierdzić?

Pozdrawiam,
Bartek
(srebrne Megane 1.6).



Szymon Nitka - 20 Cze 2003, 09:38


planuję wybrać się do Grecji własnymi czterema kółkami. Wyczytałem jednak,
że wymagają oni, aby prawo jazdy (to międzynarodowe) było ważne od minimum 1
roku. Ponieważ dopiero teraz złożę wniosek, nie będzie ono ważne od minimum
roku (za to będzie ważne "aż" 3 lata!). Czy to jednak naprawdę ma znaczenie,
jak długo prawko jest ważne? Dodam, że krajowe prawko posiadam od 97 roku.
Czy ktoś może to potwierdzić?



    Czy prawo jazdy sprawdzają na granicy?

    Bo plany mam podobne i... już teraz, kłopot,
chyba też...

    Szy.


ArturR - 20 Cze 2003, 12:35

W Grecji NIE JEST WYMAGANE międzynarodowe PJ.
Spokojnie możecie wziąć polskie - jest normalnie honorowane.
Dwa tygodnie temu wróciłem z wycieczki, co prawda autokarem, ale na miejscu
wynająłem samochód.

Jakub Zawiła-Niedźwiecki - 20 Cze 2003, 15:19


Witam Grupowiczów,

planuję wybrać się do Grecji własnymi czterema kółkami. Wyczytałem
jednak, że wymagają oni, aby prawo jazdy (to międzynarodowe) było
ważne od minimum 1 roku. Ponieważ dopiero teraz złożę wniosek, nie
będzie ono ważne od minimum roku (za to będzie ważne "aż" 3 lata!).
Czy to jednak naprawdę ma znaczenie, jak długo prawko jest ważne?
Dodam, że krajowe prawko posiadam od 97 roku. Czy ktoś może to
potwierdzić?




honoruja polskiego prawa jazdy i wymagane jest międzynarodowe. Nic poza tym.
Z resztą szansa że zdarzy Ci się tam jakakolwiek kontrola czy coś jest
ŻADNA. Poszukaj w archiwum mojej relacji z wyprawy do Grecji.



Jakub Zawiła-Niedźwiecki - 20 Cze 2003, 15:20


    Czy prawo jazdy sprawdzają na granicy?



Nie.

    Bo plany mam podobne i... już teraz, kłopot,
chyba też...



Żadnego kłopotu.


Jakub Zawiła-Niedźwiecki - 20 Cze 2003, 15:21


W Grecji NIE JEST WYMAGANE międzynarodowe PJ.
Spokojnie możecie wziąć polskie - jest normalnie honorowane.
Dwa tygodnie temu wróciłem z wycieczki, co prawda autokarem, ale na
miejscu wynająłem samochód.



W sezonie wypozyczają na prawo jazdy polskie ale to nie znacyz że zgodnie z
przepisami. Grecja jako jedyny kraj UE nie honoruje polskiego prawa jazdy
ale czysto teoretycznie. Niemniej dla świetego spokoju lepiej miec w razie
wypadku czy czegoś.

Aha wszystkim ktrzy nie jeżdżą na codzień "kreatywnie" polecam przygotowanie
się na lekki hardcore. Mnie przestawienie się przyszło dość łatwo ale wiem
że sporo ludzi jest zszokowanych.


gasper - 20 Cze 2003, 15:44



Aha wszystkim ktrzy nie jeżdżą na codzień "kreatywnie" polecam
przygotowanie
się na lekki hardcore. Mnie przestawienie się przyszło dość łatwo ale wiem
że sporo ludzi jest zszokowanych.



to Ty w Turcji nie byłeś ;-))))

Pozdrawiam


Jakub Zawiła-Niedźwiecki - 21 Cze 2003, 09:04



| Aha wszystkim ktrzy nie jeżdżą na codzień "kreatywnie" polecam
| przygotowanie się na lekki hardcore. Mnie przestawienie się
| przyszło dość łatwo ale wiem że sporo ludzi jest zszokowanych.

to Ty w Turcji nie byłeś ;-))))



Nie byłem, ale w pobliżu granicy Tureckiej byłem i widziałem ;-)


Ferson - 21 Cze 2003, 10:02



przygotowanie
się na lekki hardcore. Mnie przestawienie się przyszło dość łatwo ale wiem
że sporo ludzi jest zszokowanych.



==================
Też miałem przyjemność poruszać się autem po
Grecji (Kreta) i powiem wam tylko że jak w środku nocy
zobaczycie bandę miejscowych małolatów na "skutero-ogarach"
(bez  świateł, często na tylnich kółeczkach tylko:-)
zjedźcie na moment na pobocze żeby w wypożyczalni kłopotów
z ubezpieczeniem nie mieć :-). Takie rzeczy jak światła, znaki, prawo
ruchu drogowego......często są teorią. Jednak tuningowane tłumiki
skuterów, czerwone LED'y, i jazda w ośmiu obok siebie na dwu
pasmówce to normalka.
Pozdrawiam

Jakub Zawiła-Niedźwiecki - 21 Cze 2003, 11:18



| przygotowanie się na lekki hardcore. Mnie przestawienie się
| przyszło dość łatwo ale wiem że sporo ludzi jest zszokowanych.
==================
Też miałem przyjemność poruszać się autem po
Grecji (Kreta) i powiem wam tylko że jak w środku nocy
zobaczycie bandę miejscowych małolatów na "skutero-ogarach"
(bez  świateł, często na tylnich kółeczkach tylko:-)
zjedźcie na moment na pobocze żeby w wypożyczalni kłopotów
z ubezpieczeniem nie mieć :-). Takie rzeczy jak światła, znaki,
prawo
ruchu drogowego......często są teorią. Jednak tuningowane tłumiki
skuterów, czerwone LED'y, i jazda w ośmiu obok siebie na dwu
pasmówce to normalka.



Pozwolę dodać od siebie, że jazda na kontynentalnej Grecji po lekkim
wdrożeniu się w tamtejsze zwyczaje jest jednak IMO znacznie przyjemiejsza
niz po Polsce.

Dariusz K. Ladziak - 21 Cze 2003, 16:08



W sezonie wypozyczają na prawo jazdy polskie ale to nie znacyz że zgodnie z
przepisami. Grecja jako jedyny kraj UE nie honoruje polskiego prawa jazdy
ale czysto teoretycznie. Niemniej dla świetego spokoju lepiej miec w razie
wypadku czy czegoś.



Dla uscislenia - Grecja honoruje polskie uprawnienia, Grecja po prostu
nie honoruje polskich blankietow prawa jazdy. I problem bardziej w
normalnej kontroli jak w razie wypadku - przy wypadku i tak w koncu
uznaja ze kierujacy uprawnienia posiadal, byle policaj zas moze z
pojazdu wysadzic i mandat "za niemanie" bo nie ma sie miedzynarodowego
w ktorym on w swoim starozytnym alfabecie bedzie mial wszystko

A miedzynarodowe PJ to zadna fatyga - isc do WK i poprosic o
wypisanie.

Cavallino - 22 Cze 2003, 04:50

Aha wszystkim ktrzy nie jeżdżą na codzień "kreatywnie" polecam przygotowanie
się na lekki hardcore. Mnie przestawienie się przyszło dość łatwo ale wiem
że sporo ludzi jest zszokowanych.



Ale czym?
Bo ja onegdaj hardocore przeżyłem po drodze do Gracji - w Rumunii i Bułgarii,
ale Grecja zaskoczyła mnie wyłącznie pozytywnie w stos. do Polski.


Jakub Zawiła-Niedźwiecki - 22 Cze 2003, 06:49


| Aha wszystkim ktrzy nie jeżdżą na codzień "kreatywnie" polecam
| przygotowanie się na lekki hardcore. Mnie przestawienie się
| przyszło dość łatwo ale wiem że sporo ludzi jest zszokowanych.

Ale czym?
Bo ja onegdaj hardocore przeżyłem po drodze do Gracji - w Rumunii i
Bułgarii, ale Grecja zaskoczyła mnie wyłącznie pozytywnie w stos.
do Polski.



Przez Rumunię i Bułgarie bym w życiu nie pojechał. Jugoslawia nie była
najlepsza ale tamto to prawdziwy hardcore.


Cavallino - 23 Cze 2003, 03:00


Przez Rumunię i Bułgarie bym w życiu nie pojechał.



Wtedy nie było wyboru.
Niedawno po wojnie w Bośni...

Jugoslawia nie była
najlepsza ale tamto to prawdziwy hardcore.



Ano.
Ale co w tej Grecji takiego było?

Rejestracja samochodu - sprawa tablic rejestracyjnch
Odp: Jaki samochód i jaki kredyt?
prawie darmo, atlas samochodowy dzisiaj w 'Rzepie'.
  • audi rs2
  • maszyny;rolnicze;class;pl
  • lunatyczne forum
  • izba aptekarska bydgoszcz
  • cennik komandor
  • odchylki warsztatowe wymiarow
  • kredyt pozabankowy
  • darmowe mp3 matafix
  • blogi witch czarodziejki
  • Archiwum wiadomości z grup dyskusyjnych , Index